Hotel Jan
Działo się to dawnymi czasy,
kiedy Polska podzielona była zaborami
Po Sępoleńskim jeziorze czółna pływały,
I na brzeg sieci pełne ryb wyrzucały
Powstał na brzegu zamek strzelisty,
co według przekazów w wodach jeziora spoczywa
Dziś w Hotelu Jan Państwa witamy,
i do naszego stołu zapraszamy
Raczcie się Goście Drodzy, chlebem, solą i mięsiwem,
popijajcie gorzałką, miodem i piwem.
Gdy swój głód zaspokoicie,
legnijcie w komnacie na szczycie
Przy dobrym jadle, mocnej okowicie,
na pewno mile u nas czas spędzicie
A gdy w drodze znużenie odczujecie,
w naszym Hotelu spokojnie odpoczniecie
autor: Tomasz Juraszewski
Kraków 03.06.2003 r.
Na jeziorze sępoleńskim
Na jeziorze sępoleńskim
Na kilka chwil niewielkich
Zatrzymuje się na luzie czas
Cudownie koduje nas
Jesienna szarość czy zimowe sny
Jezioro przyzywa, księżycowo lśni
Urzeka cisza zaczarowana
Ciągle na nowo oczekiwana
Przybrzeżny pas lasów i trzcin
Oddziela od świata i jego win
Słońce na jasnym tle błękitu
Olśniewa i umila chwile zachwytu
Srebrzyście na bryzie fal migoce
Kajak sunie lekkim ruchem wioseł
Wśród nenufarów i lilii wodnych
Pluskających w toni ryb i grążyc swobodnych
Człowiek czuje się wolny, odprężony
Z trosk codziennego życia wyzwolony
W tych chwilach tak trwam
Jak u niebios bram
autor: Jadwiga Górska- Kowalska
Rzeszów 27.12.2004r